Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozbicie Dzielnicowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozbicie Dzielnicowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 stycznia 2011

Wacław III



Syn Wacława II. Był Królem Czech, Polski i Węgier, ale tej ostatniej korony się bodajże zrzekł. Władcą Węgier był lat cztery, Czech i Polski jedynie rok, bo jakiś skrytobójczy Niemiec go zabił, gdy Wacek III zatrzymał się w Ołomuńcu. Oczywiście nikt nie pomyślał żeby zapytać się skrytobójcy o zleceniodawcę, tylko z miejsca po schwytaniu został pozbawiony życia.

PS. To nic że urodził się w 1289 roku, a zginął w 1306. I tak narysowałem go jakby miał przynajmniej 30 lat.

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Wacław II



Albo Więcław. Potraktował Lachów jak bezpańskie psy, rozgonił je kijami i włożył na swój czeski łeb polską koronę (mając gdzieś protestującego papieża).

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Władysław I Łokietek



W końcu. W końcu Łokietek. Koniec z tym okropnym rozbiciem dzielnicowym. Jego przydomek pochodzi od niezwykle niskiego wzrostu. A jak wiemy mali ludzie to strasznie podłe skurczybyki, tak też szybko wyrugował sobie drogę do tronu krakowskiego. Po czym nałożył na swoj karłowaty łeb koronę, spłodził syna i był świetny, bo umocnił władzę królewską w Polsce.

Och, do wuja wacława. Zgubiłem gdzieś po drodze dwóch czeskich królów rządzących naszym kartoflanym nadwislańskim krajem, cóż. Bede musiał ich skrobnąć jeszcze.

niedziela, 19 grudnia 2010

Jędrzych I Brodaty


Henryk I za żonę miał Świętą Jadwigę(Śląską). Oboje byli bardzo pobożni, więc po 19. latach małżeństwa złożyli śluby czystości. Historycy uznają go za wielce wybitnego Piasta temtego okresu. Widocznie dobry był.

PS. Szczęściem to chyba jeden z ostatnich Piastów rozbicia dzielicowego. Co za męka z tym rozbiciem.

niedziela, 12 grudnia 2010

Bolesław II Płocki



Oto Boleś II Płocki. Chociaż nazywali go Mazowieckim. W sumie to nie był Księciem Krakowskim długo, bo go ktoś wykopał ze stołka. Nie wiem też czy zrobił coś ciekawego prócz tego, że postawił w jednej wiosce gród, przez co mamy dzisiaj w tamtym miejscu stolicę.

piątek, 19 listopada 2010

Henryk IV Prawy



100% MS Paint'a. Bo w tym momencie nie mam sprzętu.

sobota, 13 listopada 2010

Bolesław II Rogatka



Nazywany też Cudacznym, Łysym, Okrutnym i Srogim. Przeczytałem na wiki, że był uważany za najbezmyślniejszego Piasta. Jest super.

niedziela, 24 października 2010

Henryk II Pobożny



W sumie... Nie chce mi się o nim pisać, sami sobie o nim sprawdźcie, jesli Was jakkolwiek on interesuje. Chyba jego zona została świętą.

piątek, 22 października 2010

Konrad Mazowiecki



To ten straszny co Krzyżaków sprowadził.

poniedziałek, 20 września 2010

Mieszko Plątonogi



Miał imię po Mieszku Starym i był księciem Krakowskim tylko przez rok, bo zmarł. Kolejny nudny władca Polski. No dobra, ma zabawny przydomek.

PS. W sumie chciałem wrzucić ten rysunek wczoraj. Staram się wrócić do pierotnych założeń: raz na tydzień, w niedzielę. :)

PS2. Na blogu Igora Wolskiego można poczytac komiks który powstał przy okazji spotkania przy herbatce: Komiks Kawiarniany

piątek, 17 września 2010

Leszek Czarny



Leszek czarny. Tak bardzo czarny.

PS. Dopóki sie nie skończy to przeklęte dzielnicowe rozbicie pewnie będe wrzucać władców nie pokolei. :C

PS2. Znów zmieniłem wygląd bloga, wszystko pięknie tylko pojęcia nie mam jak wykasować ten gradient przy tytule, ktoś ma pomysły?

niedziela, 4 lipca 2010

Przemysł II



Był sobie raz Przemek, który lubił władać. W pewnym momencie jego władania, biskupi i spółka zaproponowali mu koronację na króla Polski. Tak też, Przemek włożył jako czwarty władca Polski, koronę królewską. Długo się niestety nią nie nacieszył, bo po kilku miesiącach ubili go brandenburczycy. Znaczy, najemnicy pracujacy dla branderburczyków.

Ciekawostka: Tak miał pierwotnie wyglądać rysunek Przemysława.

sobota, 3 lipca 2010

piątek, 2 lipca 2010

Władysław III Laskonogi



Krótko władał. I może wygląda na spokojnego gościa, ale ponoć łupił i palił kościoły i klasztory jak szaleniec. Niby.

czwartek, 1 lipca 2010

Leszek Biały



Muszę sie poprawić. Władcy z czasów rozbicia dzielnicowego są nudni. Inna sprawa, że czytanie o tym, dlaczego, jak i po co rządzili w kratkę jest ciekawe (bycie za młodym, wojny domowe, spiski w rodzinie etc). Właśnie spojrzałem na wiki "książę krakowski w latach 1194-1198, 1199, 1206-1210 i 1211-1227" ot proszę. Nuda.

środa, 30 czerwca 2010

Kazimierz II Sprawiedliwy



Trochę się zakurzyło tutaj. Trochę. To wszystko przez to, że trafiłem w końcu na najnudniejszą część dynastii Piastów. Znaczy tak sądziłem, gdyż albowiem znalazłem wczoraj w domu reprint "Wizerunków Książąt i Królów polskich" autorstwa Kraszewskiego. I mimo archaicznego języka i pisowni sprzed reformy (Szlązk zamiast Śląśk, FUUUUU-), da radę to czytać (fajowa czcionka sprzed 120 laty jest fajowa).

Tak więc ruszam dalej z tym koksem i w ramach pokuty, za zaniedbanie bloga, ogłaszam wszem i w obec, że przez następny tydzień pojawi się tutaj siedem nowych rysunków kolejnych władców. Ot co!

A Kazimierz Sprawiedliwy, no tak. Nudny strasznie ten władca. Ciekawe jest to ze prawdopodobnie go ktoś otruł. i tyle.

sobota, 15 maja 2010

Mieszko III Stary



No, stary był. dziadek.

PS. W ramach odkupienia od dwu tygodniowej przerwy wrzucam kolejny obrazeczek z jednego z projektów (tego bardziej tajemniczego, ;).

środa, 12 maja 2010

Bolesław IV Kędzierzawy




Bolesław. Kędzierzawy. \m/ SZATAN.

PS. Długo nie było aktualki, po części z lenistwa, po części z braku pomysłu na Bolesia IV, po części z powodu dwóch projektów, nad którymi teraz przesiaduję.

A za karę, że długo nie aktualizowałem bloga, narysowałem Smutnego Kominiarza, o którym komiks powstał na Projekcie 24. Przyznam się że na oczy od tamtego czasu tego komiksu nie widziałem, ale (ledwo) pamiętam jak wyglądał główny bohater. Oto Smutny Kominiarz

czwartek, 29 kwietnia 2010

Władysław II Wygnaniec



Władysław Wygnaniec, w sumie nie mam o nim zielonego pojęcia. Był sobie i go wygnano.

Ponownie nowy władca z obsuwą. Wińcie Festiwal Komiksowa Warszawa oraz skutki tegoż konwentu, objawiające się niedospaniem. Możliwość spotkania się z ludźmi z sieci daje mi złudne wrażenie, że czas spędzony w internecie nie idzie calkowicie na marne, bo w końcu zbieram nowych znajomych (jak pokemony). Nie licząc kilku gadżetów z pamiątek mam jeden rysunek od Jana przedstawiający mnie.